finanse za granicą

Archiwum miesiąca: Luty 2014

Łotwa: jak można wyjść z kryzysu przez obniżenie podatków

  „Polak, Węgier – dwa bratanki” – mówiło się do tej pory. Być może wkrótce to powiedzenie zyska nową postać, a miejsce Węgier zajmie w nim … Łotwa.

Co w naszym kraju wiemy o Łotwie? Gdyby spytać  przeciętnego Polaka, to z pewnością miałby niewiele do powiedzenia na temat tego kraju, ale już polscy przedsiębiorcy zaczynają patrzeć z utęsknieniem w stronę małego bałtyckiego sąsiada. Przyjrzyjmy się dlaczego… czytaj dalej

Jak w szwajcarskim banku, czyli w kilku słowach o tajemnicy bankowej w Szwajcarii

Powiedzenie „jak w szwajcarskim banku” powstało nie bez przyczyny. Szwajcarska bankowość przez wiele lat była bowiem dobrze postrzegana w świecie finansowym, przede wszystkim dzięki rzetelności, solidności i jakości obsługi klientów oraz zapewnianiu im dyskrecji, czyli ścisłemu przestrzeganiu tajemnicy bankowej. Ostatnie wydarzenia podważyły jednak tę stabilność. Zaczęły pojawiać się głosy, że szwajcarskie banki pomagają nieuczciwym przedsiębiorcom unikać płacenia podatków, a wręcz, że są pralnią brudnych pieniędzy. Jaka jest więc przyszłość tajemnicy bankowej w Szwajcarii? czytaj dalej

Znak towarowy – cenny majątek…

Człowiek już od starożytności starał się w rozmaity sposób zabezpieczyć  prawa do wytwarzanych przez siebie produktów. „Znakiem rzemieślnika”  sygnowano towary, które powstawały w starożytnej Grecji, Rzymie, czy Babilonie wskazując w ten sposób, że wyszły spod ręki konkretnego człowieka. Zastosowanie znaku sprawiało, że twórca przestawał być anonimowy i w konsekwencji musiał dbać o jakość swoich wyrobów – znak stał się bowiem gwarantem ich wysokiej  jakości lub wręcz przeciwnie, ostrzegał potencjalnego nabywcę przed niską jakością produktu.

Symptomem wzrastającego znaczenia znaku towarowego są pierwsze regulacje prawne, które pojawiły się już w średniowieczu. Oznaczanie produktu wychodzącego z warsztatu stało się wtedy nie tyle przywilejem, co obowiązkiem majstra, a znaki katalogowano w specjalnych rejestrach przypisując je do nazwiska konkretnego rzemieślnika. Ponieważ w tym okresie produkcja wzrastała, prawo sygnowania towarów przysługiwało nie tylko jemu, ale i czeladnikom pracującym pod jego okiem, a znak towarowy zyskał nowe znaczenie „znaku warsztatowego”. czytaj dalej