Spółka komandytowo-akcyjna. Historia rozpoczęta we Francji?

O powstaniu spółki komandytowo-akcyjnej (SKA), jej kształtowaniu się, można mówić i pisać na kilka sposobów, w zależności od tego, czy przyjmiemy hipotezę, że jej źródło tkwi w spółce komandytowej, czy też, że w spółce akcyjnej. Pogląd najczęściej przyjmowany w literaturze przedmiotowej wskazuje, że spółka komandytowo- akcyjna rozwijała się równolegle do spółki komandytowej. Co więcej, uważa się, że mają one te same korzenie  oraz, że obie na siebie wpływały.
W tym miejscu należałoby artykuł zakończyć, głównie dlatego, że na tym blogu została już opublikowana historia powstania spółki komandytowej. Myślę jednak, że nie warto tak szybko się poddawać, bo doświadczenie pokazuje, że korzenie mogą być te same, ale los, który kształtuje – odmienny. Zapraszam więc w podróż po dziejach SKA.

Formalnością będzie stwierdzenie, że kolebką konstrukcji spółki komandytowo-akcyjnej są średniowieczne Włochy, głównie dlatego, że ma ona wspólne źródło powstania ze spółką komandytową. Dopiero później SKA pojawiła się we Francji, gdzie miała burzliwe narodziny oraz w Niemczech.

W historii powstania spółki możemy wyróżnić trzy etapy. Pierwszy, średniowieczny, związany z powstaniem struktury Commendae, w której zaczęły się kształtować zasady obecności i odpowiedzialności wspólników, czyli inwestora oraz osoby zarządzającej, aż po powstanie jej zmutowanych form, w których kapitał osiągał określoną wysokość,  gromadzony był przez, z reguły, większą liczbę osób, a udziały mogły być zbywane.

Drugi to okres, w którym potrzeby ówczesnych przedsiębiorców, rozwój gospodarczy, restrykcja obowiązującego prawa wymogły stworzenie konstrukcji prawnej zbliżonej do spółki komandytowo-akcyjnej. To czas, w którym jeszcze nie istniały odpowiednie regulacje prawne, ani nawet terminy, których używamy dzisiaj na określenie tej formy organizacyjnej.

W przypadku Włoch za pierwowzory spółki komandytowo-akcyjnej uznaje się St. Georgs–Bank; bankową spółkę z Genui utworzoną w 1407 r. oraz Abrosius Bank, również spółkę bankową utworzoną w 1593 r. w Mediolanie. W obu przypadkach dłużnikiem spółek było państwo, a one, jako rodzaj wspólnoty wierzycieli, zarządzały tym zadłużeniem.   Dlatego niekiedy uznaje się powyższe spółki za pierwsze spółki akcyjne.
Z tego chyba tytułu powszechnie uważa się, że pierwsza spółka komandytowo-akcyjna powstała w 1716 roku we Francji, a została utworzona przez Szkota Johna Law i od jego nazwiska wzięła swą pierwotną nazwę: Bank Law & Co. Pochodzący z Edynburga złotnik, który od dziecka miał dwie pasje: matematykę i gry hazardowe, obiecał regentowi Filipowi Orleańskiemu, że wyciągnie budżet Francji z olbrzymich długów pozostawionych przez Ludwika XIV, Króla Słońce. John Law zaproponował stworzenie banku, który miał zgromadzić zebrane z rynku monety, zrobione ze złota lubi srebra i zastąpić je wydrukowanymi przez siebie, papierowymi banknotami o nominalnej wartości większej, aniżeli zebrany kruszec.

Pieniądze można było w każdej chwili wymienić na monety, co więcej – regent pozwolił swoim poddanym płacić pieniądzem papierowym podatki. Jak łatwo się domyślić, papier szybko zyskał na wartości. John Law, na fali tego sukcesu, uzyskał zgodę Filipa Orleańskiego na założenie pierwszej spółki, zwanej Kompanią Missisipi, która miała prawo emitowania akcji na okaziciela. Co więcej, bank zakupił Kompanię i zmienił swoją nazwę na Bank Royale, a to oznaczało, że sam król gwarantował wypłacalność firmy. Była to spółka, którą ze względu na formę prawną określano jako spółkę komandytowo-akcyjną i która jako pierwsza sporządziła prospekt emisyjny, przeznaczony do zapisywania się na akcje.

Może mniej spektakularne powstanie towarzyszyło spółce komandytowo-akcyjnej  Discontogesellschaft Berlin w Niemczech, w roku 1851. Jednak i ona wprowadziła na tamtejszym rynku pewną nowość, poprzez określenie wspólników akcjonariuszami, a nie jak dotychczas „ukrytymi udziałowcami”. Spółkę tę stworzyło kilku wspólników strategicznych oraz nieograniczona liczba wyżej wymienionych „ukrytych udziałowców”. Parę lat później w 1856 roku na wzór i podobieństwo powstało kolejne takie przedsiębiorstwo – spółka Berliner Handelsgesellschaft.

Należy zwrócić uwagę, że powstaniu powyższych podmiotów nie towarzyszyły żadne uregulowania ustawodawcze. Struktury stworzono przed ich kodyfikacją, wykształciła je praktyka gospodarcza. Dlatego zupełnie uzasadnione wydaje się pytanie, co było powodem rozwoju takiej formy, jak spółka komandytowo-akcyjna. Otóż był to czas, kiedy powołanie do życia osoby prawnej w postaci spółki akcyjnej wymagało zezwolenia władzy cesarskiej, a jego uzyskanie podobno nie było łatwe. Zatem u źródła rozwoju SKA leży potrzeba ominięcia systemu koncesyjnego i wyłączenie spółki spod kontroli państwa. Tym samym praktyka wypracowała sposób, dzięki któremu spółka przypominała w swoich założeniach spółkę komandytową, do której utworzenia zezwolenie nie było potrzebne, ale na pierwszym planie stawiano pozycję jednego lub więcej wspólników strategicznych, którzy ponosili pełną odpowiedzialność za zobowiązania spółki.

Trzeci etap kształtowania się SKA to okres kodyfikacyjny, który miał na celu wyeliminowanie wyżej omówionych praktyk. Stąd w pierwszym dokumencie zawierającym pierwszą w historii regulację prawną dotyczącą SKA, a którym był Code de commerce z 1807 roku, potraktowano tę spółkę jako odmianę spółki komandytowej. Wprowadzono instrument kontrolny w postaci nieograniczonej odpowiedzialności komplementariuszy oraz możliwość zastosowania tylko tych norm odsyłających, które wskazywały na spółkę komandytową. Jednak na skutek braku dostatecznie precyzyjnych regulacji odnoszących się do emitowania przez SKA akcji na okaziciela i wydaniu przez Paryski Sąd Królewski orzeczenia, że może ona taki rodzaj akcji emitować, SKA nie straciła nic na swojej atrakcyjności. Nadal nie podlegała systemowi koncesyjnemu, co więcej, praktyka wypracowała rozwiązania, które pozwalały na ustalenie wewnętrznych stosunków w sposób zbliżony do spółki akcyjnej. By zapobiec dalszym nadużyciom gospodarczym, w 1856 roku uchwalono we Francji ustawę o spółkach komandyto-akcyjnych. Wprowadzono w niej ścisłe regulacje dotyczące utworzenia SKA, m.in. określono minimalną wartość jednej akcji, wpłata kapitału zakładowego musiała zostać potwierdzona przez komplementariuszy w obecności notariusza, założenie było skuteczne z chwilą, kiedy akcje były objęte, a kapitał zakładowy wpłacony  przynajmniej w wysokości 25% całej sumy. Był to pierwszy krok wskazujący na chęć odejścia od systemu koncesyjnego na rzecz normatywnego tworzenia spółek.

Niemiecki ustawodawca w 1861 roku, w dokumencie Allgemeines DeutschesHandelsgesetzbuch (ADHGB),  potraktował spółkę komandytowo-akcyjną jako pewną odmianę spółki komandytowej, ale utrzymał system koncesyjny i zastrzegł, że aby mogła ona powstać, wymagane jest uzyskanie zezwolenie ze strony państwa, jak również  wpisanie jej do rejestru handlowego. System koncesji został zniesiony na rzecz wolności tworzenia osób prawnych w 1870, przy okazji nowelizacji prawa akcyjnego. A zupełnie nowe spojrzenie na tę spółkę rzucił Handelsgesetzbuch (HGB) z 1897 roku, który nadał spółce osobowość prawną, a jej zawiązanie poddane było w całości przepisom o spółce akcyjnej. Na skutek uwarunkowań gospodarczych oraz politycznych proces ewolucji spółki komandytowo-akcyjnej, a przede wszystkim ukształtowanie jej charakteru, zakończyło się pod koniec lat 50. doprowadzając ją do etapu, w którym ma charakter kapitałowy, poprzez odwołania nawiązuje do spółki komandytowej, ale nie brak w niej elementów typowych dla spółki akcyjnej.

Z historii kształtowania się spółki komandytowo-akcyjnej łatwo zauważyć, że ustawodawcy poszczególnych państw, przy określaniu struktury tego podmiotu raz kładli większy nacisk na obecność elementów spółki komandytowej, a raz przeważały w ich koncepcji elementy spółki akcyjnej. Stąd w zależności od położonego akcentu, w literaturze przedmiotu wyodrębnia się dwa modele SKA: francusko – niemiecki , czyli „bardziej komandytowy” oraz szwajcarsko – włoski, „bardziej akcyjny”. Drugie rozróżnienie dotyczy przynależności tej spółki do grupy spółek kapitałowych lub osobowych, co często związane jest z faktem posiadania lub nie posiadania osobowości prawnej przez ten podmiot.

Tagi: ,