finanse za granicą

Archiwum miesiąca: Listopad 2015

Karuzela podatkowa – wróg skarbowy numer jeden

Karuzela podatkowa spędza sen z powiek wszystkich organów podatkowy w Unii Europejskiej. Bezpośrednim powodem takiego stanu rzeczy jest jej dolegliwość dla budżetu państwa – oszustwa karuzelowe odpowiadają za największe straty budżetowe i stąd ich zła sława.

Karuzela VAT-owska polega na takim wykorzystywaniu konstrukcji VAT-u, by wnioskować o jego zwrot wykorzystując mechanizm rzekomych transakcji wewnątrzwspólnotowych (na które przysługuje 0% stawka VAT) w obrębie państw Unii Europejskiej.

Jak wygląda przykładowa karuzela? Towar zostaje sprzedany przez jeden podmiot drugiemu, zarejestrowanemu w innym państwie UE. Transakcja taka korzysta ze stawki 0%, która pozwala nie płacić VAT-u od sprzedaży ale która umożliwia sprzedawcy wystąpić o zwrot VAT-u zapłaconego od zakupów. Następnie towar trafia do podmiotu, który ponownie dokonuje transakcji wewnątzwspólnotowej (z 0% stawką VAT) i który korzysta  z przysługującego mu prawa do zwrotu podatku. Efekt jest taki, że podatek jest zwracany przez państwo, towar zaś trafia często do firmy która zainicjowała cały proceder. Huty dobrze pamiętają np. 2013 r., kiedy to niektóre z nich musiały wstrzymywać produkcję,  gdyż dramatycznie spadło zainteresowanie jednym z głównych produktów tej gałęzi przemysłu – stalowymi prętami żebrowanymi. Po analizie okazało się jednak, że to nie gospodarka zmieniła się z dnia na dzień, tylko rynek zalały tanie dzięki karuzeli pręty.

Im więcej podmiotów zaangażowanych jest w proceder tym większa trudność w obnażeniu mechanizmu karuzelowego. Misterne konstrukcje karuzelowe, w które zaangażowane jest wiele podmiotów w różnych lokalizacjach to wyzwanie dla służb skarbowych wszystkich krajów, w tym Polski. Przy bardzo wyrafinowanych karuzelach, mechanizm przedawnienia przestępstw skarbowych staje się poważnym powodem bezkarności oszustów podatkowych.

Dodatkowo,  sam fakt zagrożenia relatywnie niską karą, w porównaniu np. z handlem narkotykami, a przy tym duża zyskowność procederu,  sprawia, że karuzelami VAT interesują się zorganizowane grupy przestępcze.

Według szacunków karuzele mogą generować w Polsce straty na poziomie 40 mld, a niektórzy wymieniają nawet kwoty przekraczające 60 mld. By oddać efekt skali tych oszustw warto wziąć pod uwagę, że dochody w budżecie na 2015 r. zaplanowano na ponad 297 mld zł, za to wydatki na poziomie 343 mld. Możemy mieć zatem do czynienia z kwotą której wartość przekracza 10% budżetu państwa. To są poziomy deficytów budżetowych z ostatnich lat!

Do poszkodowanych na mechanizmie karuzeli podatkowej trzeba zaliczyć także firmy, wplątane w całą operację, które muszą udowodnić, że działały zgodnie z biznesowymi standardami. To dla nich zwykle czasochłonne i kosztowne działanie, przy tym wcale nie gwarantujące uniknięcia kar, gdyż nawet nieświadomy udział w karuzeli podatkowej wiąże się z odpowiedzialnością karno –skarbową lub karną.

Sankcje spadają również na konkretnych ludzi zaangażowanych formalnie w cały proceder, natomiast faktycznie będących jego nieświadomymi uczestnikami. Na całej operacji traci oczywiście rynek wewnętrzny i konkretne branże eksploatowane przez oszustów wprowadzających na rynek produkty po dumpingowych cenach, pochodzące z podatkowych przestępstw. Wspomniane huty to tylko wierzchołek góry lodowej, karuzela podatkowa dotyka również branży elektronicznej i paliwowej.

Rozdrażnienie skarbówki jest w tej kwestii jak najbardziej zrozumiałe. Jednak zaostrzone kontrole, wzmożona restrykcyjność organów oraz programowa nieufność  w stosunku do eksporterów to nie jest  generalnie klimat sprzyjający przedsiębiorczości. Taka optyka nierzadko prowadzi do posądzenia Bogu ducha winnych firm o przestępczy proceder. Wtedy nawet zdrowe i uczciwie działające przedsiębiorstwo może wpaść w poważne finansowe problemy lub wręcz upaść.

By dobrze zrozumieć co jest źródłem karuzeli podatkowych i co sprawia że funkcjonują w najlepsze warto przyjrzeć się bliżej polityce podatkowej UE  – jej ewolucji, założeniom oraz zaniechaniom. Jak się okazuje, właśnie tam tkwi źródło naszych luk podatkowych i skali obecnych problemów
z karuzelami. To jednak zasługuje na odrębne omówienie.

Autor:
Robert Noremberg